Kapłan i Hostia Centrum Pojednania La Salette, Dębowiec
Aktualności   ❯   Kapłan i Hostia
16 czerwca 2022

Kapłan i Hostia

Czwartek, XI Tydzień zwykły, Rok C, II

Uroczystość Najświętszego Ciała i Krwi Chrystusa

Jezus mówił tłumom o królestwie Bożym, a tych, którzy leczenia potrzebowali, uzdrawiał. Dzień począł się chylić ku wieczorowi. Wtedy przystąpiło do Niego Dwunastu, mówiąc: «Odpraw tłum; niech idą do okolicznych wsi i zagród, gdzie mogliby się zatrzymać i znaleźć żywność, bo jesteśmy tu na pustkowiu». Lecz On rzekł do nich: «Wy dajcie im jeść!» Oni zaś powiedzieli: «Mamy tylko pięć chlebów i dwie ryby; chyba że pójdziemy i zakupimy żywności dla wszystkich tych ludzi». Było bowiem mężczyzn około pięciu tysięcy.
Wtedy rzekł do swych uczniów: «Każcie im rozsiąść się gromadami, mniej więcej po pięćdziesięciu». Uczynili tak i porozsadzali wszystkich.
A On wziął te pięć chlebów i dwie ryby, spojrzał w niebo i odmówiwszy nad nimi błogosławieństwo, połamał i dawał uczniom, by podawali tłumowi. Jedli i nasycili się wszyscy, a zebrano jeszcze z tego, co im zostało, dwanaście koszów ułomków.

(Łk 9, 11b-17)


Trzeba przyznać księdzu Sylwanowi Marii Giraud MS (1830-1885) wielką zasługę w napisaniu obszernego dzieła „Kapłan i Hostia” (672 strony) poświęconego zjednoczeniu kapłaństwa służebnego z prawdziwą obecnością Boga Wcielonego w konsekrowanej Hostii. (Dzisiaj można tę pozycję odnaleźć i nabyć w zakładce internetowej „książki zapomniane” w wersji angielskiej lub francuskiej zawsze opatrzone wyjaśnieniem braków w tekście, zamazanych obrazów i zniekształconego tekstu). Przenikliwość tego zmarłego w opinii świętości Misjonarza Saletyna zauważa mistyczne zjednoczenie posługi ludzkiej i żywej obecności boskiej w Eucharystii. Jest to tajemnica nigdy się nie przedawniająca, zawsze żywa i zawsze obecna aż do zakończenia ludzkiej pielgrzymki na ziemi.

Dzisiejsza uroczystość w sposób bardzo zdecydowany łączy te dwie rzeczywistości. Potrzeba nam ciągłego przypominania tej wielkiej tajemnicy. W pełni czasów, w jakiej się znajdujemy od Wcielenia Syna Bożego aż do końca świata, istnieje tylko jeden Kapłan: Jezus Chrystus. Wszystkie stopnie kapłaństwa, od diakonatu przez prezbiterat i biskupstwo aż do papieża, są tylko uczestnictwem w kapłaństwie Chrystusa. Wielką władzą obdarzył nasz Pan swoich Apostołów, a po nich biskupów i kapłanów, że na ich wezwanie w mocy Ducha Świętego następuje przemienienie istoty chleba i wina w prawdziwe Ciało i prawdziwą Krew Ukrzyżowanego i Zmartwychwstałego Syna Bożego. Dlatego w pierwszym czytaniu dzisiejszej uroczystości pojawia się tajemnicza postać Melchizedeka, którego postać przywołuje jedna z najstarszych ksiąg Pisma świętego: Księga Rodzaju. Składa on dary Abramowi w postaci chleba i wina – najprostszy i najbardziej dostępny pokarm i napój: chleb jeszcze nikomu nie przestał smakować, a wino jest w wielu regionach świata tańsze od zwykłej wody.

Rzeczywiście wielką pokorę ukazuje Bóg w Eucharystii: ogranicza swoje Bóstwo, Duszę, Ciało i Krew do zwykłych postaci materialnych. Nie przybiera postaci anielskiej – chociaż działa w jedności z Duchem Świętym; nie zamienia się w żadne zwierzę – chociaż upodabnia się do Zabitego Baranka; nie jest kwiatem albo owocem – chociaż jest samym Pięknem, przecudnym zapachem chwały i smakiem niewyobrażalnej świętości; nie utrzymuje swojej obecności pośród nas na ziemi w żywym człowieku, Jezusie z Nazaretu – ale wstępuje do Nieba wobec świadków i pozostawia nam Siebie w Chlebie i Winie, przez posługę kapłańską.

Wielbimy Jego mądrość, która w tak cudowny sposób gości wśród nas z całym bogactwem łaski pochodzącej z serca Trójcy świętej: Miłość Boga Ojca, Łaska Pana naszego, Jezusa Chrystusa i dar jedności w Duchu świętym są z nami wszystkimi na proste zawołanie kapłana: To jest Ciało moje! To jest Krew moja!

Święty Paweł w Pierwszym Liście do Koryntian wyznacza wierzącym zadanie: przez spożywanie Eucharystii głosimy śmierć Pana aż do Jego przyjścia w chwale.

Nie mogę się oprzeć myśli, aby dopowiedzieć „głosić śmierć Pana aż przyjdzie, nie tylko przyjdzie”. Bo w każdej Mszy świętej dokonuje się wydarzenie „przejścia” ze śmierci do życia, z ciemności do światła, z niewoli do wolności, z lęku do odwagi.
Nieustannie, dopóki istnieją kapłani, którzy „odmawiają błogosławieństwo, łamią i podają tłumowi”.

——————————-

ks. Karol Porczak MS – posługuje w Peterborough, Anglia

——————————-

 

Nadchodzące wydarzenia

29 styczeń - Wieczór uwielbienia z Maryją

3-5 luty - Kurs Nowe życie z Bogiem

10–12 luty - Rekolekcje dla porzuconych

10-12 luty - Rekolekcje Trzeźwościowe

16-19 luty - Rekolekcje o spowiedzi z możliwością spowiedzi generalnej

3-5 marzec - Rekolekcje o miłosiernym Ojcu

21-23 kwiecień - Rekolekcje dla małżeństw niesakramentalnych


pokaż wszystkie


„Aby być świętym, trzeba być szalonym. Trzeba stracić głowę. To, co nas powstrzymuje od świętości, to brak refleksji, zastanowienia, modlitwy, zjednoczenia z Bogiem, którego do świętości koniecznie potrzeba.”
(św. Jan Vianney)
    "