Jestem dla innych Centrum Pojednania La Salette, Dębowiec
Aktualności   ❯   Jestem dla innych
27 maja 2021

Jestem dla innych

Czwartek, VIII Tydzień zwykły, Rok B, I

Święto Jezusa Chrystusa Najwyższego i Wiecznego Kapłana

W pierwszy dzień Przaśników, kiedy ofiarowywano Paschę, Jezus, gdy jedli, wziął chleb, odmówił błogosławieństwo, połamał i dał uczniom, mówiąc: «Bierzcie, to jest Ciało moje». Potem wziął kielich i odmówiwszy dziękczynienie, dał im, i pili z niego wszyscy. I rzekł do nich: «To jest moja Krew Przymierza, która za wielu będzie wylana. Zaprawdę, powiadam wam: Odtąd nie będę już pił napoju z owocu winnego krzewu aż do owego dnia, kiedy pić będę go nowy w królestwie Bożym».

(Mk 14, 22-25)


Każdy człowiek nosi w sobie głód prawdziwej miłości. Można próbować go zaspokajać na wiele różnych sposobów. To jednak nie przynosi szczęścia, które utożsamiane jest najczęściej z obecnością kogoś najbliższego. Co jednak znaczy być blisko kogoś?

W dzisiejszej Ewangelii spotykam Jezusa, który mnie tego uczy. Oddaje swoje życie, ciało i krew. Nie zostawia nic dla siebie. Dlatego Jego miłość nadaje sens życiu. Chrystus uczył swoich uczniów budowania trwałych relacji z innymi ludźmi. Pokazywał, jak wygląda Jego relacja z Ojcem. Apostołowie patrząc na swojego Mistrza rozumieli, kto jest źródłem prawdziwej miłości. Jednak uczyli się jej w praktyce przez całe życie.

Tylko Jezus kocha w sposób doskonały. Natomiast ludzkie relacje są zawodne. To nie oznacza, że nie potrafię kochać. Mogę mieć w sobie tyle miłości, ile jestem w stanie dać z siebie na ten moment. Jeśli ufam Jezusowi i daję się Jemu prowadzić, to On poprowadzi mnie jeszcze dalej.

Chrystus przypomina mi również wartość ofiary. Ona jest sensem każdej prawdziwej relacji. Zarówno przyjaźni jak i miłości. Jednak tylko ten potrafi ofiarować siebie, kto siebie posiada. Co to znaczy? W pierwszym rzędzie powinienem kochać samego siebie. Wówczas zobaczę oczami Jezusa to kim jestem. Niezwykłym darem dla tych, których Bóg stawia na mojej drodze życia.

Mogę przejść przez życie umierając z głodu miłości. Mogę również mieć wokół siebie ludzi, których nazywam najbliższymi, i nie mówić, że ich kocham. Jezus uzdalnia mnie dziś do tego, bym ofiarował siebie innym. I mógł powiedzieć za św. Bratem Albertem Chmielowskim, że jestem dla innych ludzi jak pajda chleba, z której każdy może sobie ułamać tyle, ile mu potrzeba.

——————————-

diakon Tomasz Skrzęta MS – WSD Księży Saletynów, Kraków

——————————-

 

Nadchodzące wydarzenia

29 styczeń - Wieczór uwielbienia z Maryją

3-5 luty - Kurs Nowe życie z Bogiem

10–12 luty - Rekolekcje dla porzuconych

10-12 luty - Rekolekcje Trzeźwościowe

16-19 luty - Rekolekcje o spowiedzi z możliwością spowiedzi generalnej

3-5 marzec - Rekolekcje o miłosiernym Ojcu

21-23 kwiecień - Rekolekcje dla małżeństw niesakramentalnych


pokaż wszystkie


„Aby być świętym, trzeba być szalonym. Trzeba stracić głowę. To, co nas powstrzymuje od świętości, to brak refleksji, zastanowienia, modlitwy, zjednoczenia z Bogiem, którego do świętości koniecznie potrzeba.”
(św. Jan Vianney)
    "