Co po śmierci? Centrum Pojednania La Salette, Dębowiec
Aktualności   ❯   Co po śmierci?
2 listopada 2019

Co po śmierci?

Sobota, XXX Tydzień zwykły, Rok C, I

Wspomnienie wszystkich wiernych zmarłych

Było już około godziny szóstej i mrok ogarnął całą ziemię aż do godziny dziewiątej. Słońce się zaćmiło i zasłona przybytku rozdarła się przez środek.
Wtedy Jezus zawołał donośnym głosem: «Ojcze, w Twoje ręce powierzam ducha mojego». Po tych słowach wyzionął ducha.
Był tam człowiek dobry i sprawiedliwy, imieniem Józef, członek Wysokiej Rady. On to udał się do Piłata i poprosił o ciało Jezusa. Zdjął je z krzyża, owinął w płótno i złożył w grobie, wykutym w skale, w którym nikt jeszcze nie był pochowany.
W pierwszy dzień tygodnia poszły skoro świt do grobu, niosąc przygotowane wonności. Kamień od grobu zastały odsunięty. A skoro weszły, nie znalazły ciała Pana Jezusa. Gdy wobec tego były bezradne, nagle stanęło przed nimi dwóch mężczyzn w lśniących szatach.
Przestraszone, pochyliły twarze ku ziemi, lecz tamci rzekli do nich: «Dlaczego szukacie żyjącego wśród umarłych? Nie ma Go tutaj; zmartwychwstał».

(Łk 23, 44-46. 50. 52-53; 24, 1-6a)


Dzisiaj nie tylko wspominamy i modlimy się za zmarłych, ale także pytamy: co z nimi? Gdzie znajdują się ich dusze? Dziś jest również dobry czas, by się zastanowić, co z nami będzie, gdy my umrzemy.

Św. Paweł Apostoł pisze o Abrahamie, że uwierzył w Boga, który ożywia umarłych (Rz 4,17). W ósmym rozdziale Listu do Rzymian motywuje adresatów do wiary w życie po śmierci tym stwierdzeniem: „cierpień teraźniejszych nie można na równi stawiać z chwałą, jaka ma się w nas objawić” (Rz 8,18). A w pierwszym Liście do Koryntian (2,9) wyjawia, że „Ani oko nie widziało, ani ucho nie słyszało, ani serce człowieka nie zdołało pojąć jak wielkie rzeczy Bóg przygotował tym, którzy go miłują”.

Wielkie rzeczy” – to nie luksus czy rozkosz, jakie mają nas czekać w niebie. Chodzi tu o dostąpienie zaszczytu, bycia wyróżnionym, wywyższonym za zrozumienie cierpienia i życie według mądrości krzyża Jezusa Chrystusa.

Tylko tych kilka krótkich fragmentów listów św. Pawła podają nam powód, dla którego warto wierzyć w życie po śmierci. Będziemy żyć w chwale. Chwała ziemska jest ulotna, trwa krótko i nie nasyca. Chwała wieczna jest doskonała, bo nigdy nie będzie jej za mało, ani nigdy się nią nie przesycimy. Słowa psalmu 116, które są pieśnią śpiewaną podczas procesji pogrzebowej na cmentarz, zapewniają nas, że „w krainie życia będę widział Boga” i że „będę chodził w obecności Pana w krainie żyjących”.

Dzień Zaduszny, który dziś obchodzimy jest niezwykle optymistyczny, bo jak zapewnia św. Paweł: „Chrystus zmartwychwstał”. „Przez człowieka przyszła śmierć, przez człowieka też dokona się zmartwychwstanie”. „Jak w Adamie wszyscy umierają, tak też w Chrystusie wszyscy będą ożywieni”. To jest wielka nadzieja, o której dowiadujemy się z drugiego czytania dzisiejszej Liturgii Słowa. A Największą radość sprawia zakończenie Ewangelii: „Dlaczego szukacie żyjącego wśród umarłych? Nie ma go tu zmartwychwstał”. My również wierzymy, że zmartwychwstaniemy i z Chrystusem żyć będziemy na wieki.

Stojąc nad grobami bliskich i znajomych, warto prosić o wzmocnienie wiary w życie wieczne. Warto również z nadzieją patrzeć na grób, jak na bramę, przez którą musimy przejść, by żyć w niebie z nieskończenie nas miłującym Bogiem ucieleśnionym w Jezusie Chrystusie, z Maryją Najświętszą Dziewicą i z wszystkimi innymi świętymi.

——————————-

ks. Witold Kuman MS – przełożony wspólnoty Saletynów w Balzers (Lichtenstein)

——————————-