Być mądrym po Bożemu Centrum Pojednania La Salette, Dębowiec
Aktualności   ❯   Być mądrym po Bożemu
11 listopada 2019

Być mądrym po Bożemu

Poniedziałek, XXXII Tydzień zwykły, Rok C, I

Wspomnienie św. Marcina z Tours, biskupa

Jezus powiedział do swoich uczniów: «Niepodobna, żeby nie przyszły zgorszenia; lecz biada temu, przez którego przychodzą. Byłoby lepiej dla niego, gdyby kamień młyński zawieszono mu u szyi i wrzucono go w morze, niż żeby miał być powodem grzechu dla jednego z tych małych. Uważajcie na siebie!
Jeśli brat twój zawini, upomnij go; i jeśli będzie żałował, przebacz mu. I jeśliby siedem razy na dzień zawinił przeciw tobie i siedem razy zwrócił się do ciebie, mówiąc: „Żałuję tego”, przebacz mu».
Apostołowie prosili Pana: «Dodaj nam wiary».
Pan rzekł: «Gdybyście mieli wiarę jak ziarnko gorczycy, powiedzielibyście tej morwie: „Wyrwij się z korzeniem i przesadź się w morze”, a byłaby wam posłuszna».

(Łk 17, 1-6)


W liturgii czcimy dzisiaj św. Marcina z Tours, a w naszej Ojczyźnie świętujemy rocznicę odzyskania niepodległości. Kościół natomiast karmi nas Słowem Bożym z księgi Mądrości i z Ewangelii wg. św. Łukasza.

Czy da się to jakoś połączyć, by dzień ten przeżyć tu w Polsce owocnie? Spróbujmy.

Marcin żył w IV wieku, jest pierwszym świętym w Kościele Zachodnim jako nie męczennik, ale wyznawca. Najpierw żołnierz, potem pustelnik, a w końcu biskup Tours w dzisiejszej Francji. Gorliwy pasterz, pokonujący olbrzymie trudności na wielu polach w swej posłudze, ze strony ludzi i złych duchów. Z żelazną, żołnierską konsekwencją przezwyciężał je i trwał na niwie Pańskiej do końca.

My świętujemy niepodległość naszej Ojczyzny, próbując wciąż na nowo żyć wolnością, wywalczoną i wymodloną najpierw przez naszych przodków. I nie bardzo nam to jednak wychodzi. Dlaczego? Może Słowo Boże z dzisiejszej liturgii nam w tym pomoże.

Jak może być dobrze w kraju, w którym mądrość ludzką stawia się ponad Mądrością Bożą? Nie wejdzie Mądrość Boża do duszy polityka, naukowca, lekarza, nauczyciela, ale także księdza, zakonnika, siostry zakonnej, itp., która jest „przewrotna, uwikłana w grzech, obłudna, próżna, nieprawa, bluźniercza”. Jak może być dobrze w kraju, w którym „sędziowie ziemscy nie myślą o Panu właściwie, nie szukają Go w prostocie serca, ale wystawiają Boga na próbę i w Niego nie wierzą”?

Jak może być dobrze w kraju, w którym pozwala się na gorszenie duszy dzieci, młodzieży i dorosłych, na kłamstwa, bluźnierstwa, znieważanie tego, co najświętsze? Biada z powodu tych rzeczy, mówi otwarcie Jezus! Lepiej umrzeć niż zgorszyć. Uważajcie na siebie. To niezwykle mocne słowa przestrogi.

I na koniec „lekcja” do odrobienia dla nas wszystkich, zadana przez Jezusa. Jak „poprawiać” świat wokół siebie? Osobistym nawracaniem się, czyli uznaniem siebie za grzesznika i upominaniem bliźniego tylko tak, jak polecił Pan. Napomnij tylko tego, kto zawinił przeciw tobie, innym zostaw upominanie innych. I przebacz mu wtedy, kiedy żałuje i prosi o wybaczenie, a nie przebaczaj „na siłę”. I przebaczaj zawsze, jeśli prosi o to, i żałuje. Nie licz, ile to już razy, bo przecież nie chciałbyś, by tobie Pan Bóg liczył twoje upadki i powroty.

O co więc każdy z nas dzisiaj powinien poprosić gorąco Pana? Tylko o jedno, o to, o co poprosili Apostołowie: o wiarę, taką by morwy grzechu, nienawiści, zła, te nasze osobiste i te nasze narodowe, wyrwać z korzeniami i rzucić w morze.

——————————-

ks. Henryk Kuman MS – duszpasterz, pracuje w Rzeszowie

——————————-