Bronić życia czy miłości? Centrum Pojednania La Salette, Dębowiec
Aktualności   ❯   Bronić życia czy miłości?
2 czerwca 2021

Bronić życia czy miłości?

Środa, IX Tydzień zwykły, Rok B, I

Wspomnienie świętych męczenników Marcelina i Piotra

Przyszli do Jezusa saduceusze, którzy twierdzą, że nie ma zmartwychwstania, i pytali Go w ten sposób: «Nauczycielu, Mojżesz tak nam przepisał: „Jeśli umrze czyjś brat i pozostawi żonę, a nie zostawi dziecka, niech jego brat pojmie ją za żonę i wzbudzi potomstwo swemu bratu”.
Otóż było siedmiu braci. Pierwszy pojął żonę, a umierając, nie zostawił potomstwa. Drugi ją pojął za żonę i też zmarł bez potomstwa; tak samo trzeci. I siedmiu ich nie zostawiło potomstwa. W końcu po wszystkich umarła także kobieta. Przy zmartwychwstaniu więc, gdy powstaną, którego z nich będzie żoną? Bo siedmiu miało ją za żonę».
Jezus im rzekł: «Czyż nie dlatego jesteście w błędzie, że nie rozumiecie Pisma ani mocy Bożej? Gdy bowiem powstaną z martwych, nie będą się ani żenić, ani za mąż wychodzić, ale będą jak aniołowie w niebie. Co się zaś tyczy umarłych, że zmartwychwstaną, to czy nie czytaliście w księdze Mojżesza, tam gdzie mowa o krzewie, jak Bóg powiedział do niego: „Ja jestem Bóg Abrahama, Bóg Izaaka i Bóg Jakuba”? Nie jest On Bogiem umarłych, lecz żywych. Jesteście w wielkim błędzie».

(J 21, 20-25)


Rozmowy z odczytywanych w tym tygodniu fragmentów Ewangelii wg św. Marka odbywają się na dziedzińcu świątyni. Jezus uroczyście wjechał do Jerozolimy kończąc w ten sposób swoją drogę do Jerozolimy. Wszedł do świątyni, gdzie spotykają go wysłańcy Sanchedrynu. Jako stróże religii Izraela faryzeusze, saduceusze i uczeni w Piśmie kolejno Go odpytują. Ich zamiarem nie jest dociekanie prawdy, ale udowodnienie, że Jezus nie jest oczekiwanym Mesjaszem. Dla Jezusa jest to okazja, by pokazywać to, co w sercu człowieka stanowi przeszkodę w spotkaniu z miłością Boga.

Za czasów Jezusa saduceusze należeli do arystokracji Izraela. W swoim nauczaniu opierali się jedynie na Torze, czyli pięciu pierwszych księgach Starego Testamentu, których autorstwo przypisywano Mojżeszowi. W przekonaniu rozmówców Jezusa nie da się w nich znaleźć słów o zmartwychwstaniu. Tymczasem, jak słyszeli, nauczyciel z Nazaretu kilkukrotnie zapowiadał, że stanie się ono Jego udziałem. Historia o kobiecie, która poślubiła kolejno siedmiu braci i w wieczności będzie musiała rozstrzygać, który z nich jest jej prawowitym mężem jest wymyślona i ma na celu ukazanie absurdalności rozważań o przyszłym życiu. Odpowiadając na zarzuty saduceuszów Jezus wytyka im błąd: nie znają „Pisma ani mocy Bożej”.

Zarzut Jezusa musiał zaboleć saduceuszy. To tak, jakby ktoś wszedł na dziedziniec uniwersytetu i powiedział zgromadzonym wykładowcom, że nie wiedzą nic na temat wykładanych przez siebie zagadnień. Błąd saduceuszy wynikał z tego, że usiłowali zrozumieć niebo jako odbicie rzeczywistości ziemskiej. W ich rozumieniu to w doczesności toczyło się prawdziwe życie. Ewentualna przyszła egzystencja mogła być jedynie cieniem tej obecnej. Jezus pokazuje natomiast, że jest odwrotnie. To, co znamy z naszego codziennego życia jest jedynie zapowiedzią pełni szczęścia w domu Ojca. Zobaczmy jak bardzo zmienia to perspektywę życia. Z punktu widzenia saduceuszy najważniejszą sprawą jest obronić życie, które tu mamy, bo w przyszłości nie otrzymamy nic lepszego. Natomiast to, co chce obronić Jezus to miłość, gdyż ona jest zapowiedzią i biletem wstępu na ucztę weselną w niebie. Każda odrobina miłości, której doświadczamy i którą obdarzamy innych za swojego życia zaprasza nas do nieba. Jest ona co prawda bardzo niedoskonała i dlatego nasze życie jest tak ułomne, ale właśnie ona wskazuje nam piękno i ogrom miłości Boga, który z utęsknieniem na nas oczekuje.

Moc miłości, której nie znają saduceusze, oddziałuje nie tylko na bieg naszego życia, ale jest to moc przekształcająca człowieka. Miłość, którą ofiarowuje nam Bóg, nie tylko porządkuje nasze życie doczesne, ona staje się pomostem do wieczności. W ten sposób stajemy się „jak aniołowie w niebie”. Nasze życie zostaje przemienione.

——————————-

ks. Marcin Ciunel MS – Rektor WSD Księży Saletynów, Kraków

——————————-

 

 

Nadchodzące wydarzenia

29 styczeń - Wieczór uwielbienia z Maryją

3-5 luty - Kurs Nowe życie z Bogiem

10–12 luty - Rekolekcje dla porzuconych

10-12 luty - Rekolekcje Trzeźwościowe

16-19 luty - Rekolekcje o spowiedzi z możliwością spowiedzi generalnej

3-5 marzec - Rekolekcje o miłosiernym Ojcu

21-23 kwiecień - Rekolekcje dla małżeństw niesakramentalnych


pokaż wszystkie


„Aby być świętym, trzeba być szalonym. Trzeba stracić głowę. To, co nas powstrzymuje od świętości, to brak refleksji, zastanowienia, modlitwy, zjednoczenia z Bogiem, którego do świętości koniecznie potrzeba.”
(św. Jan Vianney)
    "