BOŻA PEDAGOGIA Centrum Pojednania La Salette, Dębowiec
Aktualności   ❯   BOŻA PEDAGOGIA
13 czerwca 2021

BOŻA PEDAGOGIA

Niedziela, XI Tydzień zwykły, Rok B, I

Jezus mówił do tłumów:
«Z królestwem Bożym dzieje się tak, jak gdyby ktoś nasienie wrzucił w ziemię. Czy śpi, czy czuwa, we dnie i w nocy, nasienie kiełkuje i rośnie, sam nie wie jak. Ziemia sama z siebie wydaje plon, najpierw źdźbło, potem kłos, a potem pełne ziarno w kłosie. Gdy zaś plon dojrzeje, zaraz zapuszcza sierp, bo pora już na żniwo».
Mówił jeszcze: «Z czym porównamy królestwo Boże lub w jakiej przypowieści je przedstawimy? Jest ono jak ziarnko gorczycy; gdy się je wsiewa w ziemię, jest najmniejsze ze wszystkich nasion na ziemi. Lecz wsiane, wyrasta i staje się większe od innych jarzyn; wypuszcza wielkie gałęzie, tak że ptaki podniebne gnieżdżą się w jego cieniu».
W wielu takich przypowieściach głosił im naukę, o ile mogli ją rozumieć. A bez przypowieści nie przemawiał do nich. Osobno zaś objaśniał wszystko swoim uczniom.

(Mk 4, 26-34)


Z każdym dniem zbliżamy się powoli do kresu naszego życia i spotkania z Bogiem. Przypominają nam o tym siwiejące włosy, ludzie, którzy nas wyprzedzają na chodniku, każde wzniesienie, które coraz częściej domaga zatrzymania się, pojawiające się częściej bóle w ciele. Są to naturalne znaki, również dane przez Boga, aby nie stracić poczucia rzeczywistości i pamiętać o przygotowaniu na spotkanie z Nim, czyli o przynoszeniu duchowych owoców.

Podobne, powolne dojrzewanie do wydania owocu dokonuje się w przyrodzie. Rolnik, o którym mowa w Ewangelii rozpoczynał zasiew w listopadzie-grudniu. Czas żniw przypadał zaś na kwiecień lub maj. Po dokonanej siejbie nie miał już żadnego wpływu na losy nasienia, które wrzucone w ziemię spontanicznie zaczynało wzrastać. Rolnik nie mógł przyśpieszyć tego procesu. Z czasem jednak był świadkiem, jak pojawia się wpierw źdźbło potem kłos, w końcu upragnione ziarno zwiastujące wypiek chleba. Chrystus odwołując się do tego obrazu wyjaśnia nam, że nasienie królestwa Bożego już zostało wrzucone w ziemię. Boży świat jest więc już obecny pośród nas. Potrzebuje jednak czasu aż w pełni dojrzeje do żniw, czyli sądu Bożego w wymiarze powszechnym przy końcu świata oraz indywidualnym, zaraz po zakończeniu życiowego biegu.

Prawda ta zobrazowana w naturze zaprasza nas do cierpliwości wobec siebie samych. Królestwo Boże rośnie także w nas i podlega tym samym prawom, co dokonany zasiew. Nie od razu stajemy się wyznawcami Chrystusa. Wpierw nic o Nim nie mówimy, czyli jesteśmy jak źdźbło, później zaczyna kiełkować w nas wiara, przypominamy kłos, następnie zaczynamy się z nią liczyć w życiu, zatem już jest ziarno w kłosie. W końcu wiara staje się treścią naszego życia, wydajemy owoce w postaci bezinteresownej miłości, przebaczania, hojności w szerokim jej znaczeniu. Jesteśmy wiec przygotowani do żniw, syci życiem, oczekujący na spotkanie twarzą w twarz z naszym miłosiernym Panem. Taką właśnie pedagogię dojrzewania przewidział dla nas Chrystus. Proces ten realizuje się spontanicznie, nie ludzką mocą. Trzeba jednak z naszej strony głębokiego „tak” na przychodzącą łaskę Bożą. Blokada wobec niej mogłaby spowodować zatrzymanie się na poziomie źdźbła.

Moc zasianego królestwa w nas uwidacznia się na zewnątrz. Ewangelicznych postaw nie da się ukryć, rodzą innych do przyjęcia wiary. Ilustruje to z kolei przypowieść o ziarnku gorczycy, które małość jest przysłowiowa. Ma bowiem średnicę od 0,95 mm do 1,6 mm, waży 1mg. Po całym procesie wzrastania jej łodyga osiąga 1,5 m, a nad Jeziorem Genezaret sięga nawet od 3-4 m, dlatego Arabowie nazywają ją po dziś dzień drzewem. Jest to bardzo wymowny obraz. W czasie chrztu otrzymaliśmy ziarenko wiary. Jeśli pozwolimy na jego rozwój, wówczas inni znajdą w nas nadzieję, sens życia, wytchnienie. Staniemy się jak drzewo gorczycy, którego cienia szukają już nie ptaki, lecz żywi ludzie.

Ewangelia nie jest słowem informacyjnym, lecz sprawczym. Sprawia to, co zapowiada. Pozostaje zatem zawsze atrakcyjna. Jest też największą ludzką potrzebą, chociaż często nieuświadomioną. Niech zatem działa w naszych sercach, wówczas sami dla siebie będziemy zaskoczeniem, a dla innych wyraźnym znakiem przypominającym o miłości Boga i zbliżających się z każdym dniem żniwach.

——————————-

ks. dr hab. Stanisław Witkowski MS – biblista, UJPII w Krakowie

——————————-