Bóg jest w utrapieniu Centrum Pojednania La Salette, Dębowiec
Aktualności   ❯   Bóg jest w utrapieniu
14 lipca 2022

Bóg jest w utrapieniu

Czwartek, XV Tydzień zwykły, Rok C, II

Jezus przemówił tymi słowami:
«Przyjdźcie do Mnie wszyscy, którzy utrudzeni i obciążeni jesteście, a Ja was pokrzepię. Weźcie na siebie moje jarzmo i uczcie się ode Mnie, bo jestem cichy i pokornego serca, a znajdziecie ukojenie dla dusz waszych. Albowiem słodkie jest moje jarzmo, a moje brzemię lekkie».

(Mt 11, 28-30)


Psalm 77 bardzo koresponduje z dzisiejszą Ewangelią. Psalmiście jest bardzo ciężko i woła:
Głos mój się wznosi do Boga i wołam,
głos mój – do Boga, by mnie usłyszał.
Szukam Pana w dzień mojej niedoli.
Moja ręka w nocy niestrudzenie się wyciąga,
moja dusza odmawia przyjęcia pociechy.
Jęczę, gdy wspomnę na Boga,
duch mój słabnie, kiedy rozmyślam”.

W swoim utrapieniu nie czuje się sam i wie do kogo ma wołać. Jest rzeczą straszną, jak człowiek w swoim utrapieniu, uciemiężeniu, chorobie, kiedy w nocy nie może spać, nie wie do kogo ma wołać. Ktoś w takim stanie może przeklinać swoje życie, może być ogromnym buncie i złości. Już sam nie wie na kogo, czy na innych, czy na siebie?

To Słowo dzisiaj nas szuka. Ono przychodzi nam z pomocą. Najpierw zaprasza nas, żebyśmy dziś zobaczyli swoje udręczenie, swoje uciemiężenia, które bardzo często przychodzą do nas z zewnątrz, od innych ludzi. Obrazowo przedstawia to dzisiejszy psalm: „dopadli mnie jak sfora psów”. Sfora psów to mogą być ludzie, którzy są przeciwko nam, którzy „ujadają” na nas, którzy nas obgadują, oczerniają, nastają na nasze życie. Jest ktoś, kto jest naszym przeciwnikiem, naszym nieprzyjacielem i stąd przychodzi nasze udręczenie, nasze uciemiężenie. To może być ktoś bardzo bliski, ktoś z kim żyjemy w domu pod jednym dachem. To może być ktoś, kogo spotykamy w pracy i stąd nie chce się nam rano w ogóle wstawać, aby do niej iść, bo wiemy, że mogą nas tam znów spotkać kolejne różnego rodzaju udręczenia. To mogą być też różnego rodzaju sytuacje, które są dla nas czymś bardzo trudnym, bardzo ciężkim.

Ale największe udręczenia to są nasze grzechy, różne sytuacje, na które zgodziliśmy się, a one później poraniły nas i zniszczyły. Dziś mając trochę światła na nasze życie widzimy, że zachowalibyśmy się inaczej, że inaczej byśmy się odezwali, że chodzilibyśmy innymi ścieżkami.

Myślę, że wielu z ludzi szczególnie starszych, którzy poważnie zastanawiają się nad życiem, też może inaczej by postępowali, inaczej powiedzieli, zrobili… Być może dalibyśmy wiele, żeby to czy tamto w naszym życiu się nie wydarzyło, ale niestety, wydarzyło się. Jednak wiara nam podpowiada, że Pan Bóg jest w każdym wydarzeniu naszego życia.

Dlatego Jezus przychodzi z ogromną pomocą i mówi, że On nas pokrzepi, umocni. Jak nas będzie umacniał? „Weźcie na siebie Moje jarzmo i uczcie się ode Mnie, bo Jestem cichy i pokornego serca, a znajdziecie ukojenie dla dusz waszych”. Jakie to jarzmo Chrystusowe mamy wziąć, że nasze dusze zostaną ukojone? To jest krzyż! Jezus wziął na siebie jarzmo, i niósł je aż po śmierć.

Przyjmując na siebie to wszystko, co się w naszym życiu wydarza, jeśli uwierzymy, że w tym jest Jego obecność, to nasze dusze zostaną ukojone. Jezus zaprasza, żebyśmy przyjęli Jego styl życia, styl życia cichego – to jest trudne. Ale my sami tak nie potrafimy.

Co się musi stać, żeby jarzmo stało się słodkie i brzemię lekkie? Co się może stać, żeby coś co jest z natury ciężkie stało się lekkie, a gorzkie stało się słodkie? To jest możliwe dzięki Duchowi Świętemu, który nas ogarnie i przemieni nasze serca. Tylko wtedy to jarzmo będzie słodkie i tylko to brzemię – w naszym życiu to jest krzyż – będzie lekkie.

Prośmy Pana, żeby nam się udzielał, żeby wchodził we wszystkie trudne sprawy, które są dla nas udręczeniem, i żeby je przemieniał, żebyśmy byli jak ci młodzieńcy z I czytania z Księgi Proroka Izajasza, którzy odzyskują siły, którzy zaufali Panu, uwierzyli, że dzięki Niemu otrzymują skrzydła i są jak orły, biegną bez zmęczenia, bez znużenia idą…

——————————-

ks. Zbigniew Wal MS – duszpasterz Centrum Pojednania w Dębowcu

——————————-