Bądź kimś! Centrum Pojednania La Salette, Dębowiec
Aktualności   ❯   Bądź kimś!
27 września 2021

Bądź kimś!

Poniedziałek, XXVI Tydzień zwykły, Rok B, I

Wspomnienie św. Wincentego à Paulo, prezbitera

Uczniom Jezusa przyszła myśl, kto z nich jest największy. Lecz Jezus, znając tę myśl w ich sercach, wziął dziecko, postawił je przy sobie i rzekł do nich: «Kto by to dziecko przyjął w imię moje, Mnie przyjmuje; a kto by Mnie przyjął, przyjmuje Tego, który Mnie posłał. Kto bowiem jest najmniejszy wśród was wszystkich, ten jest wielki».
Wtedy przemówił Jan: «Mistrzu, widzieliśmy, jak ktoś w imię Twoje wypędzał złe duchy, i zaczęliśmy mu zabraniać, bo nie chodzi z nami». Lecz Jezus mu odpowiedział: «Przestańcie zabraniać; kto bowiem nie jest przeciwko wam, ten jest z wami».

(Łk 9, 46-50)


Każdy człowiek pragnie być kimś. Jednak co to znaczy? Być kimś w oczach świata często jest sprzeczne z byciem kimś w oczach Jezusa. Ponieważ Bóg nie patrzy na to co zewnętrzne, ale na serce. Można mieć w życiu materialnie wszystko, jednak jeśli zabraknie miłości, to łatwo zostać duchowym bankrutem.

Jezus przychodzi, aby przypomnieć co daje prawdziwy sens życia. To przyjmowanie codzienności na sposób dziecka. Nie chodzi jednak o bycie infantylnym, ale zależnym. To bardzo trudne w dzisiejszym świecie.

Często mylnie odbierana wolność utożsamiana jest z całkowitą niezależnością. Niemożliwe jest w takim przypadku pokochanie kogokolwiek. Ponieważ miłość to oddanie siebie drugiej osobie całkowicie.

Bardzo wiele osób wchodzi w zażyłe relacje z pragnieniem zachowania swojej wolności. Kiedy pojawiają się oczekiwania drugiej osoby i jej pragnienia, to wówczas następuje ucieczka. Wiele ran serca powstaje w ten sposób. Zupełnie niepotrzebnie.
Człowiek wierzący może otrzymać od Boga niezwykły dar pokory, który pomaga przyjąć drugą osobę, taką jaką jest. Święty Tomasz z Akwinu, zestawiając ze sobą pokorę i pychę zaznaczał, że ta pierwsza jest świadomością tego kim się rzeczywiście jest. Przyjęcie prawdy o sobie, pomaga w zdjęciu wszystkich masek, które człowiek zakłada po to, aby zasłużyć na miłość. Z kolei pycha jest fałszowaniem swojego obrazu i udawaniem, że jest się bez wad. Taki perfekcjonizm nie ma nic wspólnego z Ewangelią. Ponieważ człowiek doskonały, nie potrzebuje Zbawiciela, którym jest Jezus Chrystus.

Dziecięca postawa wiary ma jeszcze jeden, bardzo ważny wymiar. Jest nim przyjmowanie w łagodności błędów i słabości innych ludzi, zwłaszcza najbliższych. Dla Boga nie ma przypadków beznadziejnych. Ponieważ widzi On każdego człowieka przez pryzmat tego, jakim może się stać dzięki miłości.

Żadne słowa czy ograniczenia nie są w stanie zmienić czyjegoś serca. Może dokonać tego jedynie czysta miłość. Taka, w której to druga osoba, jest na pierwszym miejscu.

Być kimś dla kogoś to największe życiowe osiągniecie. Często zupełnie niezauważalne dla świata, który w biegu po wolność mija i porzuca ukrzyżowaną miłość.

——————————-

diakon Tomasz Skrzęta MS – WSD Księży Saletynów, Kraków

——————————-