Na podstawie ICH wiary

Bohaterami dzisiejszej Ewangelii są ci czterej ludzie, którzy przynieśli paralityka przed Jezusa spuszczając go przez dziurę w dachu. To oni są gwarantami uzdrowienia chorego, bo Jezus „widząc ICH wiarę” dokonał podwójnego uzdrowienia człowieka: najpierw uwolnił go od grzechów, a potem uwolnił go z paraliżu. Ten, który nie o własnych siłach znalazł się przed Jezusem przy użyciu dziury w dachu, wyszedł z domu, w którym był Jezus, przez drzwi o własnych siłach. Również trzeba pogratulować uczonym w Piśmie, tam obecnych, że w głębi serca zastanawiali się, kim jest Jezus, skoro dokonuje rzeczy (odpuszczanie grzechów), które może zdziałać tylko Bóg. Jezus, wiedząc o tym, wcale się nie złości i nie wyrzuca tym znamienitym znawcom Pisma, że źle myślą. Mają rację: tylko Bóg może przebaczać grzechy! Więc mają też okazję zobaczyć, że prerogatyw Boga w odpuszczaniu grzechów musi mieć coś wspólnego z Tym Człowiekiem, który zaraz bo wypowiedzeniu formuły rozgrzeszenia dokonuje natychmiastowego uzdrowienia człowieka całkowicie sparaliżowanego. Nie wiemy, który z tych uczonych w Piśmie dokonał takiego procesu myślenia, którego rezultatem jest wniosek: Ten, który czyni cud uzdrowienia ma także władzę odpuszczania grzechów. Dla nas to oczywistość, dla tych ludzi to poważny skok jakościowy w postrzeganiu Bożej Obecności na ziemi.

Jeszcze raz wróćmy do tych czterech niosących paralityka. Jakże musieli się poczuć dobrze odkrywając, że ich intuicja i wspólna akcja doprowadziły do uzdrowienia tego człowieka. Czy był ich przyjacielem, czy może byli sprawcami jego paraliżu – tego nie wiemy. Ale wiemy jedno: oni UWIERZYLI, że Jezus Chrystus ma władzę uzdrawiania. Na pewno byli też bardzo wzruszeni tym, że przyniesiony przez nich człowiek został odrodzony całkowicie. Jego przeszłość – ta grzeszna – została całkowicie wymazana. Jego paraliż został całkowicie usunięty. To był człowiek skończony, a stał się – dzięki nim i ich wierze – nowonarodzonym człowiekiem.

Niech i w nas panuje to przekonanie – szczególnie w kontekście zbliżającego się tygodnia modlitw o jedność chrześcijan -, że nasza wiara może ocalić tych, którzy wierzą inaczej.

Miejmy odwagę przynosić ich, w naszych modlitwach przynajmniej, przed oblicze Jezusa.

Mogą oni być zbawieni na podstawie naszej wiary w NIEGO.

ks. Karol Porczak MS