Piękne proroctwo Izajasza spełnia się w Panu Jezusie: On jest odwiecznym Bogiem, On stwarza i prowadzi w szykach gwiezdne wojsko a tym, którzy Mu ufają dodaje siły tak, że mocniejsi są niż niezmordowani chłopcy i młodzieńcy! On mówi dzisiaj także do nas: “Weźcie na siebie moje jarzmo i uczcie się ode Mnie, bo jestem cichy i pokornego serca, a znajdziecie ukojenie dla dusz waszych”.
Przez dwa tysiące lat kolejne pokolenia wierzących znajdowały ukojenie i pokrzepienie w słowach Jezusa o jarzmie i ciężarach. Dzisiaj trafiają one na grunt naszych serc. Niech także dla nas Jezus stanie się Zbawicielem, ukoi nas i pokrzepi. Niech obudzi nasze serca z uśpienia i nasze motywacje uwolni z uzależnienia i zmęczenia.
Jarzmo i ciężary… Jarzmo nakładano na woły i w ten sposób kierowano nimi i uprawiano pole. Ich wielka energia mogła być ukierunkowana na służbę człowiekowi. Rabini uznawali, że Prawo może być rozumiane jako jarzmo, które kieruje Naród Wybrany na drogi dobra i wypełniać wolę Boga. Ale Jezusa uważał, że interpretacje uczonych w Prawie utraciły pomocną rolę przewodnika, a stały się obciążeniem trudnym do niesienia. Rabini mnożyli bowiem przepisy i dodawali swoje interpretacje, które nie miały nic spólnego z Bożymi przykazaniami a nawet je usuwały. Co więcej, sami uczeni w Piśmie nie dźwigali tych ciężarów i unikali zobowiązań, które z nich płynęły.
Jezus mówi do nas dzisiaj: “słodkie jest moje jarzmo, a moje brzemię lekkie”. Nauczanie Jezusa nadaje sens wszystkiemu. Owszem, jest wierne i wymagające. Jeśli Prawo zakazuje zabijania, Jezus zakazuje gniewu, który prowadzi do zabijania. Jeśli Prawo mówi “oko za oko, ząb za ząb”, Jezus mówi: “miłujcie waszych nieprzyjaciół”. Takie nauczanie nie jest jednak ciężarem nie do uniesienia, bo Jezus daje nam wiarę, dzięki której działa w nas Jego moc. Bo daje nam Siebie jako wsparcie i chleb codzienny. Bo daje nam swojego Ducha Świętego i żywą relację z Ojcem. Bo bierze na siebie nasze grzechy i daje nam swoje przebaczenie siedemdziesiąt razy po siedem. Może działać w nas tak, jak chce. Wyrazem Jego najwyższej miłości i mocy jest to, że dla naszego zbawienia staje się człowiekiem.



