Fragment z Ewangelii wg św. Łukasza, który dzisiaj daje nam Kościół ukazuje opis posłania przez Jezusa uczniów na misję ewangelizacyjną. Uczniowie mają iść po dwóch na żniwo, które jest ogromne, dlatego Pan Jezus poleca, aby prosić o robotników Boga.
Pierwszą sprawą dotyczącą nowych powołań nie jest jakaś akcja szukania kandydatów na ewangelizatorów czy reklama, że wędrowanie z Jezusem to fajna sprawa. Pierwsza jest modlitwa, wołanie o nowe powołania do Boga, tak jakby Pan Jezus chciał, żebyśmy w tym dziele razem współpracowali.
Początek wszelkiego działania zaczyna się od modlitwy. To bardzo ważne w dzisiejszym świecie, gdzie modny jest aktywizm, trzeba dużo robić, a jak nie działasz, to nie jesteś przydatny społeczeństwu. Tymczasem spojrzenie ewangeliczne jest zupełnie inne. Ono dowartościowuje każdego człowieka, przede wszystkim tego, który nie może już działać, pracować, który być może jest przykuty do łóżka z powodu choroby, ale przez swoje cierpienie, modlitwę może przyczynić się najbardziej do osiągnięcia tego, co chcielibyśmy zmienić. Prośmy Boga, aby dał nam właśnie takie spojrzenie, ewangeliczne, na wszelkie nasze działania, które podejmujemy.



