Odnowiony ślad Centrum Pojednania La Salette, Dębowiec
Varia   ❯   Odnowiony ślad
2 kwietnia 2019

Odnowiony ślad

Z Anną Pieńkosz, ambasadorem nadzwyczajnym i pełnomocnym Rzeczypospolitej Polskiej w Republice Kuby rozmawia ks. Bohdan Dutko MS

Jakim echem odbiły się na Kubie Światowe Dni Młodzieży?

Wyjątkowo dużym. Już te w Krakowie były ważne dla kubańczyków, ale z powodów finansowych i odległości nie mogli być w Polsce, dlatego Episkopat Kubański zorganizował dla tutejszej młodzieży równoległe obchody w Hawanie na placu katedralnym, gdzie odtworzono video z przesłaniem skierowanym do nich przez papieża Franciszka. Byli bardzo wzruszeni i zapewniali, że będą w Panamie. Rzeczywiście pojechała rekordowo duża liczba około sześciuset osób. Musimy pamiętać, że to wciąż nie jest łatwa wyprawa.

Chcę dodać, że wizyta polskiej grupy tu w Hawanie, spotkała się z bardzo dużym oddźwiękiem, zwłaszcza w tej parafii, w której teraz jesteśmy.

Jaki ślad na Kubie pozostawili młodzi pielgrzymi z Polski?

            Myślę, że najważniejszy ślad to relikwie św. Jana Pawła II przywiezione z Polski i przekazane przez kard. Stanisława Dziwisza. Było to wielkie przeżycie dla nas wszystkich, i na tyle ważne, że następnego dnia wraz z jednym z księży udzieliliśmy na ten temat wywiadu w rozgłośni radiowej.

Św. Jan Paweł II jest znany na Kubie?

Św. Jan Paweł II jest postacią bardzo ważną dla kubańczyków. To jego wizyta w 1998 roku była początkiem bardzo długiego procesu zmian na Kubie. Myślę o przeobrażeniach w ludziach, w duchowości ludzkiej. Wszyscy o tym pamiętają. I chociaż później byli tutaj Benedykt XVI i Franciszek, to wszyscy są zgodni, że to wizyta Jana Pawła II była najważniejsza i do tej pory o Nim pamiętają. W ubiegłym roku, z okazji czterdziestolecia pontyfikatu św. Jana Pawła II i dwudziestej rocznicy jego pielgrzymki na Kubę zorganizowaliśmy kilka uroczystości, które cieszyły się bardzo dużym zainteresowaniem. Rozmawialiśmy o papieżu i jego spuściźnie. Po części oficjalnej ludzie opowiadali o swoich doświadczeniach. Mówili: ja byłem na tym placu, ja to pamiętam, dla mnie to było wielkie przeżycie. Św. Jan Paweł II zostawił naprawdę ogromny ślad wtedy w 1998 roku, i myślę, że ten ślad odnowił się przez waszą obecność.

Jak Pani Ambasador osobiście przeżyła te dni młodych w Panamie?

Ubolewam, że nie mogłam uczestniczyć bezpośrednio. Nie zawsze można mieć wszystko, czego się chce. W Krakowie też nie mogłam być, ale pamiętam te Dni, w których uczestniczyłam. Pierwsze były w Częstochowie z Janem Pawłem II, w 1991 roku. Pamiętam je do dzisiaj. I zawsze bardzo zazdroszczę – tak pozytywnie – tym, którzy w tym wydarzeniu uczestniczą, bo wiem jak wielkie jest to przeżycie duchowe, zwłaszcza dla młodych, którzy mają okazję spotkać młodych z całego świata. Ma to, oprócz aspektu religijnego, przede wszystkim wymiar ogólnoludzki, możliwość spotkania ludzi, których nigdy w innych okolicznościach by się nie spotkało.

Czy dużo Polaków mieszka na Kubie ?

Polonia kubańska nie jest zbyt liczna. Rozmawiamy o kilkuset (200-300) osobach, ale jest to grupa dobrze zorganizowana, zintegrowana i prężna. Sami organizują różne wydarzenia i chętnie uczestniczą w inicjowanych przez ambasadę. Teraz właśnie postanowiliśmy zaktywizować najmłodszych wychowanych w rodzinach, gdzie trochę zapomniano język polski. Chcemy przybliżyć ich do Polski. W ubiegłym roku z okazji 100-lecia odzyskania niepodległości, zorganizowaliśmy dla najmłodszych konkurs plastyczny. Rezultat był fantastyczny, dzieci wykazały obok talentu chęć poszukiwania wiedzy o Polsce. Byliśmy zaskoczeni, gdyż okazało się, że nawet w rodzinach, gdzie dzieci mają mały kontakt z krajem, że trudno znaleźć jakiś punkt odniesienia, to jednak chcą poznawać Polskę i uczyć się języka polskiego, bo czują się Polakami.

Rozmawiamy w parafii prowadzonej przez księży pallotynów z Polski. Czy dużo jest misjonarzy Polaków na Kubie?

Na całe szczęście jest ich coraz więcej. W tym momencie mamy 15 księży i 4 siostry zakonne. Pełnią posługę na Kubie w bardzo różnych miejscach, najczęściej w małych parafiach oddalonych od miast. Są bardzo cenieni przez wspólnoty, w których pracują. Oprócz duszpasterstwa pełnią bardzo ważną funkcję integracyjną. Organizują różnego rodzaju zajęcia dodatkowe dla dzieci, młodzieży i dla osób starszych. Wykonują świetną pracę. Niestety jest ich za mało, potrzebowalibyśmy więcej. Gdyby jakiś ksiądz czy siostra zakonna byli gotowi tu przyjechać, to jestem pewna, że biskupi kubańscy z radością ich przyjmą.

Dziękuję Pani Ambasador. Kiedy nadejdzie urlop w Europie, to zapraszam do La Salette do Francji albo polskiego La Salette w Dębowcu koło Jasła.

Z przyjemnością, przy najbliższej okazji na pewno skorzystam.

Pani Ambasador z kubańskimi dziećmi – foto ks. Bohdan Dutko MS


Zobacz fotorelację z pobytu na Kubie – ŚDM Panama 2019


 

Nadchodzące wydarzenia
02
SIE
XXII Spotkanie Trzeźwościowe Dębowiec 2019

W dniach 2-4 sierpnia 2019 zapraszamy na XXII Spotkanie... czytaj więcej

osoby dorosłe

Godzina rozpoczęcia 18:00

28
WRZ
Pielgrzymka do Niepokalanowa

  Zapraszamy na pielgrzymkę do Niepokalanowa, która... czytaj więcej

Godzina rozpoczęcia 06:00

11
PAŹ
Pojednanie z kryzysem wieku średniego

  Sesja "Pojednanie z kryzysem wieku średniego" prowadzona... czytaj więcej

dla osób powyżej 35 roku życia

Godzina rozpoczęcia 18:45

Spojrzenie na morze

„Najpiękniejszych chwil w życiu nie zaplanujesz. One przyjdą same.”
(Phil Bosmans)

 


Galerie Foto Centrum Pojednania – Warto zobaczyć


" "
" "
"
" "