2021-01-03 Niedziela, II Tydzień po Narodzeniu Pańskim Centrum Pojednania La Salette, Dębowiec
Homilie   ❯   2021-01-03 Niedziela, II Tydzień po Narodzeniu Pańskim

HOMILIA

Niedziela, II Tydzień po Narodzeniu Pańskim, Rok B, I

(J 1, 1-18)


PRZYJĄĆ SŁOWO

Prolog Ewangelii wg św. Jana splata ze sobą dwa wątki. Pierwszy dotyczy samego przedwiecznego Słowa, które przychodzi na świat. Drugi dotyczy Jana Chrzciciela, który jest świadkiem – widzi i ogłasza moment, w którym dokonuje się wcielenie Słowa. Cały prolog skupiony jest wokół bardzo delikatnego i trudnego momentu, w którym Słowo staje się obecne pośród ludzi. Z jednej strony Bóg wyraził w ten sposób swoją miłość z drugiej decyzja o przyjęciu tej miłości lub jej odrzuceniu należy do człowieka. Decyzja należy do mnie.

Czasownik paralambano – „przyjąć” w starożytności był używany na przez filozofów na opisanie relacji mistrz – uczeń. Mistrz ofiarował uczniowi swoją mądrość a uczeń mógł ją „przyjąć” lub odrzucić. Mądrość miała znaczenie nie tylko wiedzy, ale przede wszystkim praktycznej umiejętności szczęśliwego życia. O jej przyjęciu lub odrzuceniu uczeń decydował obserwując swojego mistrza. Przyjęcie nauczania oznaczało więc przyjęcie stylu życia nauczyciela.

Stajemy dzisiaj wobec nowonarodzonego Jezusa – Słowa Boga, które ma moc przemienić nasze życie. Ma moc uczynić nas dziećmi Bożymi. Przyjąć Jezusa jako słowo oznacza zmienić perspektywę życia. We współczesnym świecie ilość docierających do nas głosów i autorytetów jest tak ogromna, że powodują one dezorientację. Medialni guru, autorytety, naukowcy, eksperci, celebryci próbują nas przekonać o słuszności swojego światopoglądu. Przeważnie przyjmujemy w końcu czyjąś perspektywę i powtarzamy uznaną przez nas za słuszną argumentację. Niestety bardzo rzadko przyjmujemy za swoją mądrość Boga. Coraz rzadziej też uznajemy za wartościową obiecaną nam moc stania się dziećmi Bożymi. Ta przemiana budzi obawę, że stracimy własną tożsamość i siłę, stając się jak pokorne owce prowadzone na rzeź. Taka perspektywa budzi obawy.

Jak trudna może być decyzja przyjęcia słowa Bożego pokazuje historia św. Józefa. Gdy odkrył, że jego niedawno poślubiona żona jest brzemienna zdecydował się ją oddalić. Wówczas we śnie objawił mu się anioł zachęcając, by nie bał się „wziąć” (paralambano) do siebie Maryi (Mt 1,23). Przyjęcie słowa Bożego oznaczało dla Józefa porzucenie bezpiecznego życia i wyruszenie w nieznane. Przyjęcie Słowa Bożego, przyjęcie Jezusa za Mistrza to decyzja zmieniająca w życiu wszystko. Oznacza utratę poczucia kontroli rzeczywistości i związanego z tym poczucia bezpieczeństwa i tak jak Jezus poddanie się woli Ojca.

Wiara podpowiada nam, że Bóg nas kocha i nie chce nas skrzywdzić. Lęk podsuwa nam wizje cierpień, które spadną na nas gdy wybierzemy drogę wiary. Decyzja czy poddamy się lękowi, czy odważymy się zaufać Bogu i przyjąć Jego Słowo należy do nas.

——————————-

ks. Marcin Ciunel MS – Rektor WSD Księży Saletynów, Kraków

——————————-

 

Nadchodzące wydarzenia

Wstawiennictwu Maryi polecamy:
wszystkich dotkniętych pandemią, chorych , cierpiących, zrozpaczonych, osamotnionych. Niech Pani z La Salette przyniesie nadzieję zatroskanym, radość smutnym i wieczne szczęście dla zmarłych. Niech ten trudny czas wzmocni wiarę i ufność w niezmierzone Boże miłosierdzie.

Droga życia

„Jezus uniża się co dzień jak wtedy, gdy z tronu królewskiego zstąpił do łona Dziewicy. Codziennie przychodzi do nas w pokornej postaci. Co dzień zstępuje do nas z łona Ojca na ołtarz w rękach kapłana. Jak Pan ukazał się Apostołom w rzeczywistym ciele, tak i teraz ukazuje się nam w świętym Chlebie.”
(św. Franciszek z Asyżu)
< POCZTÓWKA Z DĘBOWCA >

Foto z Dębowca

< NOWOŚCI BIBLIOTEKI CENTRUM POJEDNANIA >