2020-01-06 Uroczystość Objawienia Pańskiego Centrum Pojednania La Salette, Dębowiec
Homilie   ❯   2020-01-06 Uroczystość Objawienia Pańskiego

HOMILIA

Poniedziałek, II Tydzień po Narodzeniu Pańskim, Rok A, II

Uroczystość Objawienia Pańskiego

(Mt 2, 1-12)


foto from https://pixabay.com/photos/

Bóg jest i działa

Każdy z nas oczekuje w życiu czegoś nowego. Zmiany na lepsze, doświadczenia upragnionego szczęścia. Często własnymi siłami podejmujemy jakieś wyzwania, które mają sprawić, że kolejny rok stanie się początkiem czegoś nowego, przyniesie inną jakość życia. Pojawiają się więc postanowienia dotyczące sfery ciała, przemeblowania mieszkania czy zmiany samochodu.

To bardzo wygodne, ponieważ pozwala trwać w iluzji, że coś się w naszym życiu radykalnie zmienia. Choć w rzeczywistości jest to jedynie budowanie kolejnych dekoracji mających zamaskować przeżywany bezsens. Ożywione ciało nie jest w stanie wskrzesić martwego serca.

W dzisiejszej Ewangelii spotykamy Heroda, który zewnętrznie wszystko ma poukładane. Jest królem, panuje, budzi powszechny podziw. To człowiek bardzo majętny, któremu nic nie brakuje. A jednak zwykła wzmianka o narodzonym Mesjaszu burzy święty spokój Heroda. Obnaża prawdę o tym, że jego życie jest zwyczajną atrapą. Ta prawda go przeraża i paraliżuje. Jezus tak mały i bezbronny odziera króla z jego pozornej wielkości i przypomina mu, że Bóg jest i działa. Herod dostaje szansę na to, by jego serce stało się nowe i pełne pokoju.

Jednak jest jeden, bardzo ważny warunek. Herod musi zejść z tronu. Nie w sensie utraty władzy politycznej, ale z tronu swojego serca. Musi zgodzić się na to, by Bóg zajął należne Mu, pierwsze miejsce. To kolejne źródło przerażenia króla. Wizja utraty samowystarczalności, decydowania o każdym aspekcie życia. Panicznie boi się również utarty świętego spokoju, pozornego bezpieczeństwa, które jest ułudą szczęścia.

Jak bardzo my jesteśmy podobni do Heroda w tym przerażeniu? Przecież tak często Słowo Boże nas niepokoi, wzywa do nawrócenia i przemiany serca. Wyrywa ze świętego spokoju, byśmy nie tylko mogli przetrwać ale zaczęli w pełni żyć. A jednak wolimy pozostać na tronie naszego serca.

Kolejny rok może stać się dla nas szansą, byśmy podjęli trud wędrówki na wzór Mędrców ze Wschodu. Możemy pozostawić za sobą to, co pozorne i stając w prawdzie o samych sobie, zaczęli wszystko na nowo. Nie własnymi siłami, ale czerpiąc siły od Jezusa. Pozostawmy święty spokój, aby otrzymać dar pokoju serca.

——————————-

diakon Tomasz Skrzęta MS – WSD Księży Saletynów, Kraków

——————————-

 

Nadchodzące wydarzenia
17
STY
Pojednanie z utraconym dzieciństwem

Sesja "Pojednanie z utraconym dzieciństwem" prowadzona jest w ramach... czytaj więcej

osoby dorosłe

Godzina rozpoczęcia 18:00

24
STY
Konwiwencja Wspólnot Neokatechumenalnych

Wspólnoty Neokatechumenalne Konwiwencja dla wspólnot z Krakowa i... czytaj więcej

Godzina rozpoczęcia 18:00

31
STY
Spotkanie trzeźwościowe I

SPOTKANIA TRZEŹWOŚCIOWE Na comiesięczne spotkanie zapraszamy... czytaj więcej

Osoby dorosłe

Godzina rozpoczęcia 15:00


Proszę o modlitwę poprzez wstawiennictwo Matki Bożej Saletyńskiej u Miłosiernego Jezusa Chrystusa o pomoc i dobre zakończenie sprawy Bogu wiadomej.

Adam


Droga życia

„Największe cuda powstają w największej ciszy.”
(W. Raabe)