2019-05-08 Uroczystość św. Stanisława – biskupa i męczennika Centrum Pojednania La Salette, Dębowiec
Homilie   ❯   2019-05-08 Uroczystość św. Stanisława – biskupa i męczennika

HOMILIA

Środa, III Tydzień Wielkanocny, Rok C, I

Uroczystość św. Stanisława, biskupa i męczennika, Głównego Patrona Polski

(J 10, 11-16)


św. Stanisław biskup i męczennik

Męczennicy fundamentem Kościoła

Krew męczenników jest posiewem chrześcijan – pisał Tertulian, jeden z pierwszych teologów nowej wówczas religii. „Gdyby zabrakło tego zasiewu męczeństwa (…) być może Kościół nie doznałby takiego rozkwitu, jaki dokonał się później w historii” – powiedział w XX wieku św. Jan Paweł II.

Męczeństwo zawsze towarzyszyło chrześcijaństwu. Tak było w czasie wielkich prześladowań Kościoła na początku chrześcijaństwa. Sami Apostołowie dali świadectwo wiary również oddając życie za Chrystusa. Dziś także codziennie giną ludzie w okrutnych mękach, tylko dlatego, że są uczniami Chrystusa. Dzieje się to na oczach współczesnego świata. Pan Jezus wiedział, jaki będzie los Kościoła, który założył. Sam zresztą to zapowiedział: «Jeżeli was świat nienawidzi, wiedzcie, że Mnie wpierw znienawidził. Gdybyście byli ze świata, świat by was kochał jako swoją własność. Ale ponieważ nie jesteście ze świata, bo Ja was wybrałem sobie ze świata, dlatego was świat nienawidzi. Pamiętajcie o słowie, które do was powiedziałem: „Sługa nie jest większy od swego pana. Jeżeli Mnie prześladowali, to i was będą prześladować. Jeżeli moje słowo zachowali, to i wasze będą zachowywać. Ale to wszystko wam będą czynić z powodu mego imienia, bo nie znają Tego, który Mnie posłał» (J 15, 18-21).

Dlaczego giną męczennicy?

Arcybiskup Salwadoru Oskar Arnulfo Romero stał się w Ameryce Łacińskiej ikoną kultury. Jego męczeńska śmierć podczas odprawiania Mszy, z ręki nasłanych przez juntę siepaczy, ciągle porusza wyobraźnię, a świętość życia pobudza do naśladowania i modlitwy. Był człowiekiem pojednania, zawsze próbował godzić wszystkie strony konfliktów. W tym czasie, gdy poniósł męczeńską śmierć pojawiły się w Salwatorze hasła wrogów Chrystusa: ,,Jeśli chcesz coś zrobić dla kraju, to zabij księdza”. Za swe zasługi abp Romero został nominowany do pokojowej Nagrody Nobla. Nie mógł jednak milczeć, gdy rządzący nadużywali władzy. Kierował się zasadą, którą w obliczy prześladowania wypowiedział w św. Piotr: „Trzeba bardziej słuchać Boga, niż ludzi”.

Podobną śmierć poniósł św. Stanisław ze Szczepanowa, biskup krakowski, który wszedł w konflikt z królem Bolesławem. Według tradycji bezpośrednim powodem konfliktu był bezskutecznie upominanie króla za niewłaściwe postępowanie wobec poddanych oraz za publiczne powodowanie zgorszenia.

Jakże historia się powtarza i zatacza nowe koła. Czyż św. Jan Chrzciciel nie zginął z rąk króla Heroda również z podobnych względów. Prymas Tysiąclecia Stefan kardynał Wyszyński wycierpiał wiele.

Ostatnim z wielkich, nieugiętych był bł. ksiądz Jerzy Popiełuszko. On też bardziej słuchał Boga niż ludzi. Można te historie mnożyć.

Wszystkim tym świętym męczennikom nie znana była ,,poprawność polityczna”, kompromisy, układy.

Pasterz oddaje życie, jak Chrystus.

Dzisiejsza Ewangelia jest krótka ale bardzo piękna. Mówi ona o miłości Boga, która w Jego Synu Jezusie Chrystusie najpełniej się objawiła. Miłość pasterska, to wielka troska o każdego człowieka, o jego zbawienie. Tą troskę Jezus ukazał w Ewangelii, choćby w przypowieści o zagubionej owcy, którą pasterz szukał z miłością. Cóż to jest jedna zagubiona owca wobec tych, które trzymają się stada. Dla Boga nie ma różnicy, czy jest to prosty człowiek, czy król. Za każdego nawet najmniejszego Jezus uczyniłby to samo raz jeszcze. «Ja jestem dobrym pasterzem. Dobry pasterz daje życie swoje za owce. Najemnik zaś i ten, kto nie jest pasterzem, do którego owce nie należą, widząc nadchodzącego wilka, opuszcza owce i ucieka, a wilk je porywa i rozprasza. Najemnik ucieka dlatego, że jest najemnikiem i nie zależy mu na owcach” (J 10, 11-13).

Nie ma bardziej przekonującego dowodu wiary niż oddanie za nią życia. Dlatego już u zarania chrześcijaństwa męczenników spontanicznie obwoływano świętymi. Współwyznawcy nazywali ich Christophroi, czyli „noszącymi Chrystusa”. Z czasem upowszechniło się określenie mártys, które oznaczało „dającego świadectwo”. Tym świadectwem było życie skupione na jak najwierniejszym naśladowaniu Jezusa – od głoszenia Ewangelii aż po męczeńską śmierć. Martyrologium ukazuje całe zastępy męczenników, którzy ponad życie cenili sobie miłość do Chrystusa. Dziś raduje się Polska, jednym z nich, św. Stanisławem. Dziękujemy Bogu za niego i za innych świętych męczenników. Dzięki nim poznaliśmy Chrystusa i Jego Królestwo. Raduj się Polsko, Ojczyzno nasza, że miałaś takich wspaniałych synów.

——————————-

ks. Kazimierz Wolan MS – duszpasterz „Centrum Pojednania” w Dębowcu

——————————-

 

Nadchodzące wydarzenia
23
WRZ
Rekolekcje kapłańskie I tura 2019

Zapraszamy na I turę Rekolekcji Kapłańskich w dniach 23-26... czytaj więcej

kapłani

Godzina rozpoczęcia 18:00

28
WRZ
Pielgrzymka do Niepokalanowa

  Zapraszamy na pielgrzymkę do Niepokalanowa, która... czytaj więcej

Godzina rozpoczęcia 06:00

29
WRZ
Zakończenie sezonu motocyklowego

Zapraszamy na uroczyste zakończenie sezonu motocyklowego roku 2019... czytaj więcej

Godzina rozpoczęcia 12:00


Proszę o modlitwę poprzez wstawiennictwo Matki Bożej Saletyńskiej u Miłosiernego Jezusa Chrystusa o pomoc i dobre zakończenie sprawy Bogu wiadomej.

Adam


Droga życia


„Znajdowałem lud zbuntowany przeciwko Ewangelii za każdym razem, kiedy obok krzyża Zbawiciela nie pokazywałem Jego Matki.”
(św. Franciszek Ksawery)