Sacrobiznes Centrum Pojednania La Salette, Dębowiec
Aktualności   ❯   Sacrobiznes
20 listopada 2020

Sacrobiznes

Piątek, XXXIII Tydzień zwykły, Rok A, II

Wspomnienie św. Rafała Kalinowskiego, prezbitera

Jezus wszedł do świątyni i zaczął wyrzucać sprzedających w niej. Mówił do nich: «Napisane jest: „Mój dom będzie domem modlitwy”, a wy uczyniliście go jaskinią zbójców».
I nauczał codziennie w świątyni. Lecz arcykapłani i uczeni w Piśmie oraz przywódcy ludu czyhali na Jego życie. Tylko nie wiedzieli, co by mogli uczynić, cały lud bowiem słuchał Go z zapartym tchem.

(Łk 19, 45-48)


Jesteśmy w tzw. „trzeciej Świątyni”, którą zbudował Herod. Był to teren ponad trzykrotnie większy od Rynku w Krakowie. Będąc bardziej precyzyjnym, razem z Jezusem jesteśmy na terenie „zewnętrznej świątyni”. To rodzaj placu publicznego, niczym rzymskie forum albo grecka agora. Nie wolno wchodzić tutaj z kijem, w brudnym obuwiu, nie wolno pluć na ziemię i mieć przy sobie „nieczystych monet”. Toczą się tutaj dyskusje doktorów Prawa, kantory wymieniają „nieczystą walutę” na monety świątynne, a przy bramach ryczy i beczy bydło ofiarne.

To co zrobił Jezus, wydaje się bardziej gestem prorockim niż dosłowną próbą zmiany zwyczajów. Wiemy przecież, że przez następne kilkadziesiąt lat, aż do zburzenia Świątyni przez Rzymian, ofiary ze zwierząt były składane, a pieniądz zmieniał właścicieli.

Co za szczęście, powiedzą z ulgą świeccy i duchowni handlarze dewocjonaliów, rekolekcjoniści, którzy przy okazji niejednych misji parafialnych podreperowali budżet i wielu innych, trudniących się choćby tzw. biznesem komunijnym. Czy słusznie?

Dom modlitwy

Stajemy dziś również przed obrazem Jezusa, który naucza w Świątyni. On chce, aby to było przede wszystkim miejsce modlitwy, spotkania z Bogiem.

Ojciec Rostworowski, mnich eremita, powiedział: „Kto chce wychować chrześcijanina, musi przede wszystkim to zapewnić, aby ten człowiek się modlił. Jak nie można kształtować żelaza wyjętego z ognia i ostygłego, tak i duszy wyjętej z atmosfery modlitwy formować się nie da […]”.

Znajomy benedyktyn opowiadał, że odwiedził pewien klasztor w Zachodniej Europie, w którym zostało kilku starszych zakonników. Ciemno, ponuro i sporo pająków. Mnisi zdecydowali poprosić o ratunek i zaprosili kilku młodszych z innego opactwa. Ci nowi skupili się na modlitwie liturgicznej. Kilkanaście lat później, gdy mój znajomy odwiedził to miejsce, po pająkach nie było śladu. W kościele oprócz modlących się mnichów, była także spora grupa uczestników liturgii.

Widziałem kościoły pełne młodych, rozmodlonych ludzi. Widziałem kościoły zamienione w muzea, restauracje i sklepy. To niemal pewne, że wiele kościołów w Polsce w najbliższych latach opustoszeje. Mam nadzieję, że wiele pozostanie i będą domami modlitwy.

——————————-

ks. Andrzej Wierzba MS – duszpasterz w Dagenham (Anglia)

——————————-

 

Nadchodzące wydarzenia

Droga życia

„Tylko ci, którzy posiadają w sobie nowe życie, mogą być narzędziem jego przekazywania innym.”
(ks. Franciszek Blachnicki)

 

 
"